Ukulele dla dziecka

źródło: Adobe Stock

Zbliża się (a może nawet już się zaczął) ten magiczny czas, w którym dzieci będą się starały ze wszystkich sił nabić punkty za bycie grzecznym, a dorośli będą się zastanawiać, co by tu… polecić Mikołajowi, Gwiazdorowi, czy Dzieciątku (w zależności od regionu). Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta…

…ale nie o tym będzie ten wpis! Ukulele to oczywiście rewelacyjny prezent pod choinkę, ale i z każdej innej okazji! Jeżeli Twoje dziecko marzy o właśnie tym instrumencie, to świetnie!

Jeżeli po prostu jest zainteresowane muzyką, lubi śpiewać, ma poczucie rytmu, to ukulele może być świetnym wprowadzeniem w ten świat. Pozna, że na ukulele są dźwięki niższe i wyższe, że w różnych miejscach na gryfie ten sam dźwięk znajdziemy na różnych progach na różnych strunach, że niektóre dźwięki brzmią ze sobą dobrze, a niektóre… nie bardzo. To podstawowa wiedza, którą młody muzyk może przyswoić niemal intuicyjnie, podczas zwykłej zabawy i dziecięcego eksperymentowania.

Muzyka łączy pokolenia. Żródło: Adobe Stock

Korzyści z umuzykalniania dziecka są ogromne, co potwierdzają liczne badania. Muzyka pobudza wyobraźnię, uwrażliwia na piękno, uczy cierpliwości i dążenia do celu, ale też przynosi przyjemność i satysfakcję. Do tego dochodzi jeszcze poprawa koordynacji ruchowej i ćwiczy pamięć. Nie wspominając już o tym, że muzyka zwyczajnie łączy ludzi.

Ukulele jest w tym procesie szczególnie dobrym narzędziem, bo na tle innych „dziecięcych” instrumentów prezentuje się naprawdę profesjonalnie. Na niepozornym, czterostrunowym sopranie, zagrać można zarówno proste „Wyszły w pole kurki trzy”, jak i dość skomplikowane, polifoniczne utwory. Wydobycie czystego dźwięku nie stanowi jakiejś szczególnej przeszkody. Łatwość tych pierwszych kroków zdecydowanie obniża „próg wejścia” w przygodę z ukulele.

Jaka skala?

Nie ma reguły co do skali (de facto – rozmiaru) ukulele na początek dla dziecka. Osobiście, najczęściej polecam sopran. Wiąże się to z kilkoma cechami:

  • niska cena – sopran zawsze będzie odrobinę tańszy od koncertu z tej samej serii. Gdy jeszcze nie wiesz, czy ukulele to tymczasowa fascynacja, czy może poważniejsza pasja, lepiej nie wydawać zbyt dużej sumy. Oczywiście przesadna oszczędność w tym wypadku też jest niewskazana, bo aby instrument uczył i bawił musi stroić, musi mieć na tyle niską akcję, by dziecko było w stanie docisnąć struny.
  • szerokość i liczba progów – może to truizm, ale dzieci mają małe dłonie i małe palce. Łatwiej zatem będzie im się uczyć stawiać je na węższych progach. Między koncertem a sopranem nie ma pod tym względem jakiejś kosmicznej różnicy, ale jest odczuwalna, zwłaszcza w wypadku dzieci. Mniejsza liczba progów może się wydawać ograniczeniem (jest nim w rzeczy samej!), ale adept nie odczuje tego, bo będzie operować głównie na pierwszych 5 progach.
  • wybór wzorów i kolorów – banał? Niekoniecznie. Dzieci łatwiej przekonają się do grania na ukulele w ulubionym kolorze, a jak jeszcze będzie na nim jakiś sympatyczny wzór? Tym bardziej! To zresztą nie tylko preferencja dzieci, prawda? 😉

Jaka marka?

Istnieje cały szereg marek, które nadadzą się dla początkującego młodego ukulelisty. Dzięki 10 latom doświadczeń, w sklepie Przyjazne Ukulele mamy te najbardziej sprawdzone:

  • Mahilele – w zasadzie jest to seria sopranów od włoskiej marki Mahimahi, która charakteryzuje się połączeniem korpusu z tworzywa ABS i płyty przedniej z naturalnej sklejki. To sprawia, że z jednej strony są to bardzo wytrzymałe konstrukcje (dzięki zastosowaniu ABS), a z drugiej – brzmią równie dobrze, co instrumenty w pełni wykonane ze sklejki. Zdecydowanym atutem jest wybór kolorów, jak i ciekawych wzorów. Wszystkie nowe Mahilele są też wyposażone w zaczep na pasek i solidny pokrowiec wyściełany pianką.
  • Keiki – podobnie jak w poprzednim przykładzie, mamy tu do czynienia ze specjalną serią od niemieckiej firmy Ortega. Serii na tyle udanej, że powoli zaczyna żyć własnym życiem! Warto dodać, że po hawajsku keiki znaczy dziecko. W generacji K2 i K3 Ortega postawiła również na połaczenie sklejki z ABS. W odróżnieniu od Mahilele jednak, tutaj pudło nie jest zaokrąglone, a bardziej „kanciaste”, a sama faktura tworzywa – chropowata. Keiki sprzedawane są też zawsze w świetnie dopasowanym zestawie: instrument + worek + pasek krawatowy + stroik/tuner + zestaw kostek. Keiki występują w wersji „ilustrowanej” oryginalnymi wzorami włoskiego artysty Guilelmo Gasloli’ego, jak i prezentującej piękno naturalnego drewna.
  • Bamboo – to z kolei nowość na polskim rynku, prężnie rozwijająca się, młoda marka rodem z Argentyny, która świat ukulele zdobywa solidnymi instrumentami z niepowtarzalnymi grafikami, które przypadną do gustu zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Oczywiście to dopiero wierzchołek góry lodowej, a wśród marek idealnych dla początkującego (dziecka i nie tylko) znajdziemy też wiele innych, jak chociażby Cascha, Koki’o, Korala, czy Stagg. Jest w czym wybierać!

Akcesoria

Jak zapewne zauważyliście, ukulele dla dzieci często wypuszczane są w zestawie z przydatnymi gadżetami. Gdy jednak domyślnie ich nie ma, warto zainteresować się dorzuceniem do koszyka następujących przedmiotów:

  • stroik/tuner – bez prawidłowego nastrojenia instrumentu, gra na nim, a tym bardziej nauka, nie ma sensu. Stroik na klipsie w dziecinnie prosty sposób pokazuje, czy struna brzmi za nisko, czy za wysoko
  • pokrowiec – w większości wypadków będzie już w zestawie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ubrać ukulele po swojemu, jednocześnie zabezpieczając instrument przed wilgocią na dworze oraz suchym powietrzem i kurzem w domu
  • pasek – przyda się, gdy dziecko nauczy się już kilku utworów i będzie okazja, by wystąpić na scenie. Generalnie wyróżnia się paski przyczepiane do wkręconych w pudło rezonansowe zaczepów, i „krawatowe”, które zaczepia się haczykiem o otwór rezonansowy. Pasek to dobre zabezpieczenie przed wypadnięciem instrumentu z rąk
  • struny – generalnie wszystkie ukulele w Przyjaznym Ukulele są dostępne z fabrycznie zamontowanymi dobrymi strunami, których nie trzeba wymieniać. Ciekawym rozwiązaniem, ułatwiającym naukę, mogą być struny Aquila Kids, które dzięki różnym kolorom pozwolą szybciej przyswoić różnice między nimi

Jak widzisz, temat ukulele dla dzieci jest dość obszerny i można by o nim pisać jeszcze długo. Mam nadzieję, że ten wpis będzie pomocny w wyborze odpowiedniego instrumentu. W ramach podziękowania za przeczytanie go do końca, zapraszam do skorzystania z kodu rabatowego kids21. Dzięki niemu skorzystasz z rabatu -5% na ukulele i akcesoria.

MusikMesse 2015

Pomału tradycją staje się moja coroczna wizyta na największych w Europie muzycznych targach czyli osławionym  MusikMesse Frankfurt.

Lubię konkrety, stąd moja bytność na targach ogranicza się do jednego aczkolwiek bardzo intensywnego dnia, w czasie którego staram się namierzyć wszystkie ukulelowe nowinki, odwiedzić starych znajomych.

Daniela i Luca z MahiMahi Ukulele

Daniela i Luca z MahiMahi Ukulele

W tym roku zdecydowanie najbardziej zaskoczyło mnie stoisko portugalskiej marki APC, której instrumenty sprzedajemy od samego początku istnienia sklepu. Fajnie oglądać jak firma ewoluuje, rozwija się, poszerza ofertę, doskonali swoje produkty. Do tego niezapomniane przeżycie jakim była rozmowa z samym założycielem firmy Antonio Carvallo, który specjalnie dla widzów kanału Przyjazne Ukulele zagrał na cavaquinho .

ukulele-frankfurt5

Fotka z Antonio Carvallo

W tym roku wreszcie miałem okazję poznać właściciela Ayers/Uluru ukulele. Trochę porozmawialiśmy, popijając dobrej, wietnamskiej herbaty ;) Przy okazji dowiedziałem się co kryje za sobą seria ukulele ze zwierzętami…

Motyw z chińskiego kalendarza

Motyw z chińskiego kalendarza

Z drugiej strony zaskoczyło mnie trochę stoisko Pukanala Ukulele, które było znacznie uboższe niż dwa lata temu (w roku 2014 nie było ich na targach w ogóle). Niby biedniej, a jednak wciąż mają kilka ciekawych ukulele w swojej ofercie, jak chociażby te ze zdjęcia poniżej.

ukulele-frankfurt6

Mocno moją  uwagę przykuł niepozorny stojak z trzema ukulelami. Takimi bez zdobień, finezyjnych rozetek, jednak mających to 'coś’ w sobie. A były to instrumenty marki Mabuhay.

Mabuhay Ukulele

Mabuhay Ukulele

Nie mogłem się powstrzymać, wziąłem najpierw soprano, potem koncert a na końcu tenor i trochę pograłem. Mimo ogólnego harmidru jaki towarzyszy atmosferze targów, od razu poczułem słodkie, ciepłe i niesamowicie głębokie brzmienie drewna mango. Byłem pod takim wrażeniem, że długo się nie zastanawiałem i wypytałem szefa tego stoiska co to za cuda! Okazało się, że te ukulele robione są z drewna pozyskanego z ponad 100 letnich drzew mango-STO LAT!! Wierzcie mi, czuć ten wiek, ten klimat.

ukulele-frankfurt3

Przy okazji targów wreszcie poznałem się 'na żywo’ z włoskim muzykiem/ukulelowcem Francesco Albertazzi znanym również jako 'Ukuleleje’. Bardzo sympatyczny gość, z którym zdarzyło mi się nawet grać razem na ukulele, w metrze, po 22 ;)

Francesco

Francesco

Do zobaczenia za rok ;)

Maiski

Mahimahi na pokładzie!

mahimahibaner

Od ostatniego wpisu minęło co prawda trochę czasu, lecz spokojnie, nie zapomnieliśmy o Was i o tym blogu ;-)

Dziś słów kilka o Mahimahi ukulele, marce którą wypatrzyłem przy okazji wspomnianego poprzednio Musikmesse we Frankfurcie.

Zdaję sobie sprawę z tego, że Mahimahi to w Polsce nowość, a wiadomo jak ludzie w ogólności a zwłaszcza my, Polacy, podchodzimy do wszelakich nowości ;-)
Lecz nie ma co się za wczasu uprzedzać bądź na zapas martwić, bo co jak co, ale Przyjazne Ukulele zawsze ma tylko sprawdzone marki i sprawdzone modele. W końcu jedną z naszych zasad jest sprzedawanie instrumentów, które sami byśmy chętnie kupili (cóż, trochę z nas tacy niepoprawni idealiści). A tak się składa, że Mahimahi jest taką przez nas sprawdzoną marką, stąd jej obecność w naszej szerokiej, ukulelowej ofercie.

Jak już pewnie zdążyliście się zorientować, podstawowe, sopranowe Mahimahi można już za około 130zł! Zważywszy na fakt, że Mahimahi każdy swój model (nawet najtańszy) zaopatrza w struny Aquila, tej oferty nie przebije nawet Allegro! Struny strunami, ale to ukulele naprawdę gra, do tego brzmi i stroi jak trzeba.

Z wyższych modeli, szczególną uwagę przykuwa Mahimahi MP-7G, mahoniowe (w całości lite drewno) ukulele, o eleganckim, stylizowanym na 'vintage’ wyglądzie, i przepięknym brzmieniu, do tego bardzo głośne.
Zresztą, posłuchajcie sami:

Idealną propozycją są zestawy ’na start’, które są dostępne w rozmiarze soprano oraz koncert. Trzeba przyznać, że ktoś to fajnie wymyślił, bo nie dość że kupujemy genialne ukulele na początek, to do tego w komplecie z takimi potrzebnymi akcesoriami jak: pokrowiec, stroik czy dodatkowy set strun. A to wszystko w bardzo przystępnej cenie!

Z czasem na pewno pojawi się więcej naszych recenzji ukulele Mahimahi, a póki co kupujcie i sami sprawdzajcie te ciekawe instrumenty :-)

Pozdrawiam,
Maiski-Przyjazne Ukulele